Korsmesse - msza krzyżowa.




03.05

 Korsmesse - msza krzyżowa.


Mamy dwa święta związane z „odnalezieniem” relikwii cierpienia Jezusa. Jedno święto mamy dziś, drugie czternastego września. Dzisiejsze święto mówi o tym że szanowna mamusia cesarza Konstantyna znalazła relikwie. W sumie Helenka znalazła całe kontenery tych relikwii – jakoś trzeba było udokumentować czemu władza jest w rękach imperialnych- ale dzisiaj celebrujemy odnalezienie właśnie tego jedynego, prawdziwego i najcudowniejszego krzyża (w sumie znaleziono trzy krzyże, i cztery gwoździe). Najświętszy krzyż, relikwia która miała moc wskrzeszania ludzi – porąbała i rozesłała do trzech miast. Konstantynopola, Rzymu i Jerozolimy. Jak już rozdrapała wszystkie pamiątki (te prawdziwe i te zmyślone) z ziemi świętej, wróciła do pałacu w Rzymie i dożyła swoich dni w spokoju.


Primstave – Krzyż, nożyczki


Dziś się nie lenimy. Sprzątanie, naprawianie , wywalanie i … Zbiory.

Od początku. Dzisiaj sprzątamy wszystko z podwórka. Co się nadaje do użytku ma być wyczyszczone, naprawione i postawione w porządku. Nie ma bałaganienia. Co jest zniszczone do tego stopnia że już się do niczego nie nadaje musi zostać spalone albo zakopane. Było to częścią naszego domu i zasługuje na porządny pogrzeb. By kolejne narzędzie które przyjdzie wiedziało że jest częścią domu a nie patykiem który się przeciąga z kąta w kont. Jeżeli twoja świńska laska nie nadaje się już do chodzenia ale może posłużyć do naprawienia płotu pastwiska – nie krępuj się. To da lasce drugie życie. A jest co naprawiać. Dzisiaj bramy od pastwisk owczych muszą być już zamknięte. Dzisiaj owce już nie muszą większości dnia spędzać w owczarni a mogą bardziej pobiegać. Trzeba je dziś ostrzyc i zabezpieczyć przed drapieżnikami. Po pierwsze nie ostrzyżemy ich do zera a zostawiamy owcom „koronę” na głowie. Owce z telemarku „mówiły” – „nie obcinaj mojej korony i nie szczyp mojej skóry i daj mi dobrego sianka”. Jak strzyżemy owcę trzeba pamiętać że nożyce trzeba przeciągnąć owcy przez pysk mówiąc zaklęcie :

Stål og jarn skal vere din daude!” co oznacza „Stal i żelazo twoją śmiercią”. To zapewniało że owca zginie od noża rzeźnickiego a nie od zębów wilczych.


Innym zaklęciem jest rymowanka :

Reis no av snau og snoen

og kom atte

feit og loen.


Co oznacza :


Przybywasz chuda i zapłakana

i przyjdź ponownie,

tłusta i pyszna.


Dzisiaj też można zacząć już siać. Szron którym pokrywa się zaorana ziemia po nocy od dziś nie będzie już problemem. Zresztą pogoda do pracy jest dziś ważna. Słońce dziś gwarantuje trzy dni słonecznej pogody. Deszcz zapowiada trzy tygodnie deszczu. Oby tylko nie szalały elfy (polskie diabły kurzowe) po polach bo to nie pomoże naszym uprawom. Rybacy z Nodlandu (nordlandsfiskerne – rybacy z północy?) ruszali do Bergen.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tomasz Misterka Tłumaczenie poematów runicznych

Lussimesse – św. Łucji z Syrakuzy

Antonsmesse – Św Antoniego zwanego też Antonim wielkim bądź pustelnikiem.